Doradzamy, czego lepiej nie kupować w prezencie pod choinkę - przynajmniej jeśli chcemy utrzymać dobre stosunki z rodziną i przyjaciółmi... Wszystko oczywiście z przymrużeniem oka ;-)


Hallo

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Jagna (gość)

Moim najgorszym prezentem z dzieciństwa były właśnie skarpety :) Dlatego też nigdy ich nikomu nie kupię, zwłaszcza dzieciom :) Dla najmłodszych postanowiliśmy kupić vouchery do Teatru Małego Widza w Warszawie. Pozdrawiam :)

ganna (gość) (anka)

Własnie w ramach pamięci często kupujemy coś na siłę...szczerości nam brak w kontaktach, nie wiemy niczego o marzeniach bliskich...nie, przesadzam oczywiście, ale łatwiej byłoby usłyszeć: "paskudne, ale fajnie, że o mnie pamiętasz", niż: "jakie piękne, marzyłam o tym"

anka (gość)

A czy nietaktem jest danie komuś zestawu herbat, takich z ładnej serii, bo zamierzam wręczyć taki secik irvingowy i nie wiem, jak zostanie odebrany :) A serio - w prezentach chodzi bardziej o pamięć, a nie kupowanie czegoś na siłę.