Pierwszoklasiści z ostrowieckiego "Chreptowicza" poznali siebie i szkołę na rajdzie integracyjnym [ZDJĘCIA]

Anna Śledzińska
Anna Śledzińska
Pierwszoklasiści z Liceum Ogólnokształcącego numer II imienia Joachima Chreptowicza w Ostrowcu Świętokrzyskim, jak co roku zaproszeni zostali na rajd integracyjny, podczas którego mogli poza murami szkoły, poznać nauczycieli i kolegów ze starszych klas.

Wychowawcy klas 2b i 2d, Dorota Janda i Dariusz Synowiec, przygotowali wraz z podopiecznymi program, który zapewnił pierwszakom niezapomniane wrażenia.

W poniedziałek rano, uczniowie siedmiu klas pierwszych wyruszyli wraz z opiekunami sprzed budynku szkoły do leśniczówki w Nadleśnictwie Gutwin, gdzie odbyła się zabawa. Uczestników rajdu powitała na miejscu dyrektor szkoły Małgorzata Górecka-Smolińska. Dla niej również był to swego rodzaju debiut, bowiem funkcję dyrektora „Chreptowicza” sprawuje od tego roku szkolnego.

– Zarówno dla pierwszoklasistów, jak i dla mnie, taki rajd to nowość, ale dla szkoły to długa tradycja. Uczniowie klas pierwszych bardzo dobrze zaaklimatyzowali się w naszej szkole. Pomagają im w tym starsi koledzy – mówi Małgorzata Górecka–Smolińska.

Na terenie leśniczówki na Gutwinie, dla ponad 200 pierwszoklasistów przygotowano atrakcje w postaci konkursów i zawodów. Kiedy uczniowie klas po szkole podstawowej konkurowali ze sobą, absolwenci gimnazjów grillowali, a potem była zamiana. Młodzież zaprezentowała swoje klasy, śpiewając piosenki, przedstawiając też herby charakteryzujące poszczególne profile. Odbył się quiz wiedzy ogólnej, a plastycy uwieczniali swoich wychowawców za pomocą rysunków ołówkiem. Stopień podobieństwa rysunku do oryginału najczęściej był kwestią przypadku, ale liczyły się intencje i dowcip.

Potem nastał czas zmagań sprawnościowych, na które składały się: bieg po omacku z nawigatorem, golenie balonów, przeciąganie liny i gra w zbijaka. Amatorzy fechtunku urządzili pokaz walki na drewniane miecze. Zwycięskie klasy otrzymały od dyrekcji obietnicę jednego dnia bez pytania. Nagroda była na tyle atrakcyjna, że wszystkie zespoły walczyły na poważnie i z całym sercem.

Takie pozaszkolne spotkania w warunkach nieformalnych umożliwiają wymianę doświadczeń, rozwianie obaw, zdobycie informacji, które pozwalają uczniom najmłodszych klas na sprawniejsze funkcjonowanie w szkole, zwłaszcza w początkowym okresie.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

To najpopularniejsze pułapki języka polskiego

Szczepienia w szkołach wciąż za mało popularne

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie